Starsi

Pozdrowienia od Nany, która czuje się coraz lepiej. Dzięki dobroci Darczyńców w kwietniu kupiliśmy leki, których dziewczyna nie brała od wielu lat. Cała jej rodzina żyje w biedzie. Nana choruje na stwardnienie rozsiane i obecnie nie jest w stanie nawet samodzielnie siedzieć.

Pamiętacie córkę Żużuny? Wspominaliśmy ją podczas relacji ze spotkań z jej mamą. Dziś dotarł dla nas mail od Jakuba …
„Pilnie potrzebujemy wsparcia dla Krawaj. Jej stan zdrowia znacznie się pogorszył. Przestała chodzić na uczelnię i prawie nie wychodzi z domu. Potrzebne są leki, ale nie ma to pieniędzy… Dziewczyna choruje na schizofrenię paranoidalną i od dawna nie brała leków.

"Byłem głodny, a daliście Mi jeść" - prosił Chrystus. Róbmy więc to razem!

Jeśli mieszkasz w Tbilisi - przyjdź pomóc. Jeśli mieszkasz w Polsce lub gdzie indziej - podziel się tym co masz.

{galeria}zupa{/galeria}

OFELIA ma 64 lata. Od kilku lat choruje na cukrzycę, przez którą straciła wzrok i obie nogi. Jest osobą samotną. Nie ma rodziny. Pomocy udzielają jej przyjaciele, pielęgniarka z Caritas Gruzja i wolontariusze. Pieniędzy nie starcza nawet na leki, które Ofelia musi przyjmować, aby żyć. Największym jej marzeniem są protezy, które umożliwiłyby jej poruszanie się.

Podczas IV Wyjazdu Charytatywnego, który odbył się w pierwszym tygodniu kwietnia, odwiedziliśmy Nanę i jej rodzinę mieszkającą w Tbilisi. Nana Neresian ma 29 lat i od 7 choruje na stwardnienie rozsiane. Zanim zachorowała na nieznaną wówczas lekarzom, szybko postępującą chorobę, była studentką turystyki na Uniwersytecie w Tbilisi.

W poniedziałek, 15 lutego, dotarła do nas smutna wiadomość z Gruzji. Jamal, jeden z naszych podopiecznych, zmarł w szpitalu. Z powodów kłopotów z sercem od dwóch tygodni przebywał na intensywnej terapii. Dziękujemy Wam, że ostatnie miesiące życia Jamal mógł spędzić w ciepłym domu, ponieważ dzięki Waszemu finansowemu wsparciu opłaciliśmy jego rachunki za gaz. „Śpieszmy się kochać ludzi, bo szybko odchodzą”.

Wspomnienia Film 1 Film 2

Wieczory w Tbilisi potrafią być naprawdę przyjemne. Ten niewątpliwie do takich należy. Słońce powoli traci swoją moc. Nagrzane powietrze nie jest w stanie obronić się przed wiatrem wślizgującym się w każdy kont. Miasto stygnie. Po raz kolejny jestem w gościach u pana Jamala. Siedzimy na czymś w rodzaju ganku. Sączymy tutejszą lemoniadę.  Patrzymy na wąskie, żywe od dzieci podwórko. Rozmawiamy o polityce.  Przychodzę do niego, kolejny raz. Jest podopiecznym programu „Opieka Domowa” prowadzonego przez Caritas Gruzja.

Jednym z naszych podstawowych założeń jest TRANSPARENTNOŚĆ, dlatego chcemy przedstawić rozliczenie finansowe Akcji "Gruziński Prezent", którą ogłosiliśmy w grudniu 2015 r. Zebrane pieniądze miały trafić do najstarszych podopiecznych Fundacji żyjących w Gruzji. W styczniu nasza wolontariuszka Ola wyjechała do Tbilisi i spotkała się z Jamalem, Ofelią i Żużuną. Wspólnie ustalili na co przeznaczyć zebrane pieniądze i co w danym momencie jest najbardziej potrzebne. 

Tabelki zamieszczona poniżej zawierają informacje o wpłatach na nasze konto z przeznaczeniem na konkretne osoby,

Drodzy Przyjaciele Fundacji, kilka dni temu dostaliśmy maila od naszego wolontariusza Jakuba, prosto z Tbilisi. Treść niżej. Przeczytajcie. Postanowiliśmy włączyć rodzinę w program Pomocy Starszym w Gruzji.

"Błagam Cię, zrób coś z tymi ludźmi, co mam ci napisać? masakra...

Nana Nersesian, 29 lat. Wszystko było ok, dobrze się uczyła, studiowała na Uniwersytecie marketing i turystykę. Ok 8 lat temu z nieznanych lekarzom przyczyn nagle zachorowała. Choroba postępowała niesamowicie szybko, nie mogła chodzić, paraliż, rusza jedną ręką, skleroza w bardzo zaawansowanym stadium, moczy się, cewnik non-stop, i zaczynają się problemy ze wzrokiem. Jeszcze niedawno czytała, a teraz już nie może, leki potrzebne, bo nie bierze od kilku lat!!!